Czy mapa w Google Maps zawsze bezproblemowo doprowadzi nas do celu? Omawiamy kłopoty znanych nawigacji.
Pewna ilość informacji kluczowych.
Oczytani dość dobrze wiedzą o tym, że mapa w Google Maps to w wielu przypadkach bardzo trafne sugestie dotyczące wyboru trasy i inne z istotnych danych. Mowa tu o tym, że taka mama często ukazuje każdą z dróg wprowadzonych do systemu, ale nie każda z nich jest tą często remontowaną, a w niektórych przypadkach stacje paliw przy drogach są tymi zamkniętymi już od kilku lat. Problem tego typu dotyczy rzecz jasna aktualizacji, czyli drogi zaliczane do uczęszczanych do znaczna liczba aktualizacji, czyli nawet te trzy lub cztery w skali roku, a drogi po których to porusza się znikoma liczba tych miejscowych kierowców nie są aż tak często aktualizowanymi, a dokładniej w ich przypadku aktualizacje są tworzone może te dwa razy na dziesięć lat. Dlatego pewne nawigacje mogą nas poprowadzić do baru, który to został zamknięty jakieś dwa lub trzy lata temu, czy też do tej stacji paliw zabitej płytami OSB. Tak rzecz jasna bywa, bo niewielu zajmuje się aktualizacją danych w przypadku jakichś niemal nie znanych dróg gminnych, w których to przypadku przejeżdża dziennie od kilku do kilkunastu aut, a w sezonie zimowym odcinków tych się nawet nie odśnieża. Ten konkretny stan rzeczy nie zaskakuje, bo drogi niemal zapomniane to też zanikająca infrastruktura.
Różne firmy.
Mapa w Google Maps rzecz jasna bywa problematyczną w przypadku odcinków dróg, o których to wiadomo, że istnieją, ale prawda tkwi też i w tym, że nawigacje różnych producentów nabywane w sklepach z elektroniką to też i ta zróżnicowana dbałość, jeśli chodzi o aktualizowanie danych. Mowa tu o tym, że jeden producent aktualizuje dane dotyczące dróg krajowych i wojewódzkich te trzy lub cztery razy na rok, a inny robi to tylko raz na dwa lata. Przyczyna tego stanu rzeczy tkwi rzecz jasna w kosztach, a dokładniej w tym, że jeśli nawigacja ukazuje stacje paliw, restauracje, warsztaty i jakieś sklepy na drodze, to ktoś musi co jakiś czas sprawdzać to, czy te firmy nadal funkcjonują, a tego typu sprawdzanie to rzecz jasna koszty i to nie małe. Tak jest, bo aktualizacja te trzy lub cztery razy w roku oznacza to, że ktoś niekiedy musi się przejechać po konkretnej trasie i sprawdzić, czy firmy z poprzedniej aktualizacji nadal funkcjonują. Każdy z producentów nawigacji ma własnych pracowników do tego sprawdzania, choć im większą ilość danych ukazuje dana nawigacja, tym większy problem tkwi w ich szybkim aktualizowaniu, bo ludzie weryfikujący dane tego rodzaju raz mogą potwierdzić takie w sieci, ale i ta opcja jest czasochłonna, a innym razem faktycznie muszą odwiedzić znaczną ilość wskazanych miejsc.
Modele nawigacji.
Prawda tkwi też i w tym, że mapa w Google Maps oznacza też modele nawigacji, a pewne z nich są tymi dość problematycznymi, bo konkretny model nawigacji wytwarza się przez jakieś trzy lata, a te dwa lub trzy lata po zakończeniu produkcji nie można już pobrać z sieci aktualizacji do takowej. W tym niestety tkwi problem i to ten znaczący zaskakująco wiele, bo ten wzorowy poziom aktualizowania danych nie dotyczy nawet tych w telefonach. W tym niestety tkwi problem i to ten znaczący bardzo wiele, choć nie każdy dostrzega go, bo telefon z nawigacją wymienia się zazwyczaj co dwa lub co trzy lata, a taka wymiana jest raczej typową. Z tą wymianą zyskuje się nowszą wersję nawigacji i szansę na to aktualizowanie przez znacznie dłuższy czas. Nie mniej jednak i tak trafiają się problemy, czyli jeśli właściciel jakiejś restauracji zamknie biznes kilka dni po jednej aktualizacji i na kilka miesięcy przed kolejną, to nawigacja będzie prowadzić kierowców do miejsca, w którym to nie działa taka firma, a zamiast niej stoi ten pusty lokal. Tego typu błędy będą mieć miejsce, bo nie można weryfikować wielu danych co dzień. W tym tkwi to solidne utrudnienie, ale i w tego typu przypadkach istnieją rozwiązania systemowe.
Bardziej nowoczesne rodzaje nawigacji.
Niektórzy w programach powiązanych z gadżetami słyszeli o nowych rodzajach nawigacji, czyli to coś nieco innego niż tylko mapa w Google Maps. Taka bardziej nowoczesna nawigacja oznacza to, że osoby ją użytkujące wprowadzają dane o cenach paliw w konkretnej stacji paliw przy drodze wojewódzkiej. Nie da się też ukryć, że taka aktualizacja danych o działającej firmie i o wysokości cen jest dobrowolną, czyli jeden kierowca ciężarówki dokona takowej dobrowolnie, a potem trzydziestu innych nic od siebie nie doda przez dwa tygodnie. Wiele znaczy też i to, że po tego typu aktualizacji kolejni widzący dany sklep, czy restaurację w nawigacji mogą też dostrzec dane o cenach, jak i o tym kiedy ktoś aktualizował dane. Widoczny jest także nick użytkownika, który w danym czasie wprowadził poprawione dane. Informacje tego typu są szczególnie istotnymi w przypadku chęci zakupu paliwa.
Bardzo ważne sytuacje.
W pewnych okolicznościach nawigacja z aktualnymi danymi się przydaje i to bardzo, a dokładniej wtedy gdy trzeba szybko zawieść chorą mamę lub chorego tatę do szpitala. Pomaga w tym oznakowanie dodatkowe przy drogach, ale jakaś część z nas bardziej patrzy na dane wyświetlane przez nawigacje, niż na dodatkowe znaki informacyjne, bo nawigacja z nową aktualizacją jest opcją bardziej precyzyjną.
