Oczytani dość dobrze wiedzą o tym, że legendami jeśli chodzi o pojazdy zabytkowe są auta takie jak „Srebrna strzała”. Mowa tu rzecz jasna o legendzie sportów motorowych z lat trzydziestych dwudziestego wieku, która obecnie jest chyba najdroższym samochodem w historii, a dokładniej tym uzyskującym najwyższe ceny na licytacjach. Kolejnymi z powszechnie cenionych legend motoryzacji są Ferrari 250 GTO, Ferrari 275 GTB4, Bugatti 57 SC Atlantic i Bugatti Royal. Może i nie każdy z nas poznał te modele z nazwy, ale wielu kojarzy je z plakatów i co równie ważne nie każdy potrafi tak w myślach połączyć nazwę modelu z konkretną sylwetką. Nie mniej jednak prawda tkwi w tym, że te auta często trafiają na plakaty, czy też na fototapety, a nazwy te kojarzą nawet średnio oczytani miłośnicy motoryzacji. Problem tkwi rzecz jasna w tym, że do tych pojazdów zabytkowych zbliży się raczej niewielu i naprawdę nieliczni dotkną dłonią ich tapicerowanych foteli lub kierownic. Inaczej jest z samochodami, które są legendami i także nie raz trafiały na plakaty.
Takie samochody nie mają tych sześciu lub siedmiu dekad na karku, tylko te trzy lub cztery dekady i też mogą kosztować zaskakująco wiele jeśli chodzi o egzemplarze w stanie dobrym lub bardzo dobrym. Jeśli zaś chodzi o legedy to są nimi:
- Srebrna Strzała
- Bugatti 57 SC Atlantic
- Ferrari 250 GTO
- Porsche 911
- Ferrari 275 GTB4
- Ferrari Enzo
- Mercedes SL300 zwłaszcza wersja z aluminiową karoserią.
Sportowe wersje aut kompaktowych.
Wielu miłośników motoryzacji kojarzy rzecz jasna samochód taki jak Golf GTI generacji pierwszej. Mowa tu rzecz jasna o sportowym kompakcie produkowanym w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Wersję tę od standardowej wyróżniała jednostka napędowa, a dokładniej to, że inżynierowie wstawili pod maskę silnik benzynowy 1.6 o czterech cylindrach w układzie rzędowym i o czterech zaworach na każdy z cylindrów. W przypadku tego silnika stopień kompresji był tym bliskim dziesięciu do jednego, a to dawało moc 106 lub 109 koni mechanicznych. Może i niektórzy nieco drwią z tego pojazdu zabytkowego, bo w porównaniu z Porsche 911 typu 964 Golf ten nie był czymś wybitnie ciekawym, ale był znacznie szybszym od typowych kompaktów z tamtych lat, a na chwilę obecną egzemplarze, które nie miały nawet jednej kolizji osiągają zawrotne ceny i nie ma w tym kompletnie nic dziwnego, bo fabrykę opuszczały znacznie częściej wersje z mniejszymi benzyniakami lub dieslami. Natomiast te sportowe kompakty w pewnym czasie były nabywane przez młodych kierowców i w rozmaity sposób niszczone. Dlatego też teraz egzemplarze nie odmienione, które to ani razu nie zaliczyły kolizji mają zaskakująco wysoką wartość.
Prawo związane z pojazdami zabytkowymi.
W czasach obecnych istnieje wiele praw powiązanych z pojazdami zabytkowymi, a dokładniej taki samochód staje się zabytkiem, jeśli ma trzydzieści lat lub więcej i jeśli minęło przynajmniej te piętnaście lat od zakończenia produkcji danego modelu w tej konkretnej generacji. Kluczowe znaczenie ma też stopień oryginalności danego egzemplarza, czyli musi on być w 90%, czy też w 95% oryginalnym. Wymogi te rzecz jasna nie dotyczą części eksploatacyjnych, bo takowe się stale wymienia. Wiele znaczy też i to, że części takie jak wewnętrzne klamki drzwi nie muszą być tymi z logo producenta. Ważnym jest jedynie to by miały one kształt oryginalnych i by były wykonanymi z tego samego materiału. W przypadku pewnych modeli takie dojście do stanu oryginalnego rzecz jasna nie jest wybitnie trudne, bo to dla wielu ludzi koszt na poziomie akceptowalnym. Problem jedynie może stanowić to, że niektórzy z nas nie chcą rejestrować klasyka jako zabytek, bo to oznacza spełnienie dodatkowych wymogów prawnych. W Polsce pojazd zabytkowy zarejestrowany jako zabytek jest opcją problematyczną, bo nie można takowego w zaskakująco łatwy sposób sprzedać, ale są też i zalety posiadania takiego zabytku.
Modele wykonane w skali.
Pewna część z nas zadowala się rzecz jasna modelami wykonanymi w jakiejś skali. Mowa tu dokładnie o tym, że pojazdy zabytkowe, które faktycznie są zabytkami to też i ten znaczny poziom utrudnień, bo pewnych części do tych aut szuka się miesiącami, a jeśli już decydujemy się by takową dorobił nam specjalista i to na specjalne zamówienie, to na jego wykonawstwo można czekać nawet ponad rok. Dlatego też modela w skali, który posiada nawet tę skórzaną tapicerkę to opcja ciekawa, bo jest on też i tym dość sporym, ale jego wada tkwi w tym, że nie pojedziemy nim na jakiś zlot.
Drewno.
Ludzie oczytani wiedzą też i o tym, że pojazdy zabytkowe to także detale z drewna. W wielu przypadkach to listwy na boczkach drzwiowych i na desce rozdzielczej. One mogą być tymi w pełni drewnianymi lub może być to lakierowany fornir przyklejony do kawałka stalowej blachy. Samochody wytwarzane ponad siedem dekad temu to też kabina wykonana z drewna i blachy stalowej i co równie ważne w jej przypadku drewno jest opcją doskonale widoczną. Problem jak zwykle tkwi w tym, że pojazd o tego typu konstrukcji to też wady drewna, a konkretniej jego skłonność do gnicia. Jednym słowem trzeba być wyjątkowo uważnym jeśli chodzi o eksploatację takiego samochodu, bo gdy drewniana konstrukcja zacznie próchnieć, to trzeba też będzie działać szybko, po to by problem nie wymknął się spod kontroli, a dokładniej wymieniać elementy drewniane na te wykonane zgodnie ze specyfikacją. Nie łatwo nabyć coś w tym stylu, bo trudno o ekspertów naprawiających takie auta w czasach obecnych.
