Komis samochodowy: na co zwracać uwagę przy zakupie używanego auta

3

Wizyta w komisie samochodowym to jedna z popularnych metod pozwalających na odnalezienie interesującego nas samochodu. Zdecydowana większość tego typu przedsiębiorstw posiada obszerne place, które wypełnione są pojazdami najróżniejszych marek. Dzięki temu podczas jednej wizyty na terenie komisu możemy zobaczyć na własne oczy poszczególne modele samochodów, przetestować pozycję za kierownicą, a nawet wybrać się na jazdę testową. W praktyce zakup auta w komisie może jednak wiązać się ze sporym ryzykiem. Na co zwracać uwagę podczas zakupu używanego samochodu? Gdzie i w jaki sposób sprawdzić jego stan techniczny? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w dalszej części tekstu!

Jakie samochody można kupić w komisie?

Zdecydowana większość komisów samochodowych posiada w swojej ofercie bogaty wybór aut używanych. Podczas wizyty w danym komisie możemy swobodnie oglądać każdy z dostępnych pojazdów, ale również wybrać się na jazdę próbną. W dużym skrócie należy więc powiedzieć, że w komisie samochodowym można kupić absolutnie każde auto, niezależnie od marki, modelu, rodzaju nadwozia czy też napędu. Oczywiście w przypadku mniej popularnych, a co za tym idzie, rzadziej spotykanych pojazdów, zapewne konieczne będą dłuższe poszukiwania odpowiedniego egzemplarza. Z kolei popularne modele, takie jak chociażby Opel Astra, Volkswagen Golf, czy Ford Focus, zwykle są dostępne od ręki i to w dużej liczbie egzemplarzy. Dodatkowo wiele komisów oferuje możliwość finansowania auta w formie kredytu lub pożyczki, które mogą być sporym ułatwieniem dla osób, które potrzebują samochodu „na już”, jednak w danym momencie nie dysponują gotówką.

Od czego zacząć oględziny auta? Podstawą jest sprawdzenie stanu technicznego pojazdu!

Jeżeli nie chcemy wpakować się na przysłowiową „minę” przed przystąpieniem do rozmów na temat ceny należy koniecznie sprawdzić, w jakim stanie technicznym zachowany jest interesujący nas pojazd. Do komisów samochodowych trafiają setki, jeśli nawet nie tysiące aut, stąd też nawet najbardziej uczciwi sprzedający nie mogą mieć pewności, że dany egzemplarz faktycznie będzie bezawaryjny i bezwypadkowy. Historię serwisową samochodu często można sprawdzić w dokumentacji technicznej dołączonej do auta. Zwykle zapisywane są tam wszystkie wizyty w serwisie wraz z informacjami na temat dokonanych napraw.

Aby uniknąć ewentualnych problemów i kosztownych awarii dodatkowo należy jednak wykonać skrupulatny przegląd techniczny. W tym celu warto wybrać się do polecanego warsztatu, najlepiej takiego, który specjalizuje się w danej marce aut.

Opcjonalnie może być to także ASO, czyli Autoryzowana Stacja Obsługi tuż przy salonie sprzedaży. Jeżeli nie mamy możliwości skorzystania z pomocy wykwalifikowanych mechaników, dobrym krokiem będzie wizyta w Stacji Kontroli Pojazdów, gdzie diagnosta będzie mógł wykonać testu sprawności układu hamulcowego, zawieszenia, czy też dokonać kontroli spalin emitowanych przez układ wydechowy. Sensownym rozwiązaniem może być też wyjazd na oględziny samochodu w obecności kogoś, kto lepiej zna się na mechanice pojazdowej, czy ogólnie samochodach. Taka osoba spoglądając fachowym okiem może zauważyć pewne nieprawidłowości czy awarie, których nie widać na pierwszy rzut oka.

Sprawdź prawidłowość dokumentów i ewentualnej historii serwisowej pojazdu!

Podczas oględzin samochodu w komisie warto szczegółowo sprawdzić poprawność danych, które umieszczono w dokumentach. Czasami może zdarzyć się sytuacja, w której w umowie kupna-sprzedaży, czy też fakturze VAT lub nawet dowodzie rejestracyjnym, znajdą się jakieś nieprawidłowości, które mogą spowodować później problemy z przerejestrowaniem auta. Mogą być to na przykład drobne nieścisłości w danych technicznych pojazdu, takich jak pojemność silnika, moc, czy masa własna, albo w danych dotychczasowego właściciela. Nieprawidłowości mogą oznaczać konieczność wprowadzenia poprawek, aby auto mogło zostać zarejestrowane na nowego nabywcę.

Wśród dokumentów, które powinien otrzymać kupujący podczas transakcji z komisem powinny znajdować się:

  • umowna kupna-sprzedaży lub faktura VAT, bądź też faktura VAT-marża,
  • dowód rejestracyjny,
  • karta pojazdu, jeżeli została wydana,
  • potwierdzenie zakupu polisy ubezpieczeniowej OC.

W przypadku pojazdów sprowadzonych zza granicy do zarejestrowania auta w Polsce potrzebne będą dodatkowo:

  • oryginalne dokumenty – dowód rejestracyjny lub tak zwany „brief”,
  • tłumaczenia dokumentów sporządzone przez tłumacza przysięgłego,
  • potwierdzenie opłaty cła i akcyzy,
  • raport z badania technicznego, które musi zostać zakończone z pozytywnym wynikiem.

Sztuczki nieuczciwych handlarzy, czyli na co szczególnie uważać podczas oględzin auta w komisie?

Niestety niezmiennie od lat jedną z pułapek, jakie czekają na osoby zainteresowane zakupem auta używanego, są sztuczki stosowane przez nieuczciwych handlarzy. W przestrzeni publicznej nie brakuje historii o progach wypełnionych pianką montażową, czy trocinach umieszczanych w silniku. Oczywiście takie sytuacje są raczej miejskimi legendami, jednak warto o nich pamiętać w trakcie oględzin auta. Na co należy zwrócić szczególną uwagę przed podjęciem decyzji o zakupie? To przede wszystkim drobne wskazówki, które mogą wskazywać na to, że ze stanem technicznym auta jest „coś nie tak”. Do najczęstszych problemów, jakie można napotkać w samochodach używanych należą między innymi:

  • nadmierne zużycie układu napędowego, które może charakteryzować się poborem oleju, niepokojącymi odgłosami lub brakiem mocy,
  • korozja, szczególnie na elementach podwozia oraz zawieszenia,
  • problemy z układem elektrycznym, na przykład w postaci niedziałającego zamka w drzwiach, czy niesprawnym sterowaniem szyb,
  • ślady prac blacharsko-lakierniczych widoczne gołym okiem, które mogą być efektem szybkich napraw wykonanych tuż przed wystawieniem auta na sprzedaż,
  • ponadprzeciętne zużycie układu napędowego, w tym tarcze i klocki hamulcowe zdarte „do zera”, które mogą wskazywać na zaniedbania serwisowe.

Zaczynając od kwestii związanych z napędem auta, warto spojrzeć chociażby na poziom oleju w silniku oraz na jego wygląd. Ponadto, po uruchomieniu silnika mogą wystąpić niepożądane dźwięki, takie jak nadmierny stukot czy nietypowe, metaliczne odgłosy. Ewentualne awarie mogą ujawnić się od razu po odpaleniu jednostki napędowej lub dopiero po osiągnięciu temperatury roboczej, dlatego silnik powinien pozostać uruchomiony przez kilka minut. Warto również wybrać się na jazdę próbną, podczas której mogą ujawnić się problemy z brakiem mocy, czy też ze wspomnianymi odgłosami z układu napędowego.

Stan oleju świadczy o stanie zachowania samochodu? Dlaczego warto sprawdzić płyny eksploatacyjne?

W poprzednim akapicie wspominaliśmy o kontroli poziomu oleju w silniku, choć warto skontrolować również płyny w skrzyni biegów i innych podzespołach napędowych. Jeżeli bagnet wskazuje, że oleju jest wyraźnie zbyt mało, może wskazywać to na problemy z silnikiem, który może charakteryzować się sporym poborem oleju. Normą dla niektórych silników jest zużycie oleju na poziomie od 500 ml do nawet litra pomiędzy wymianami, jednak to zagadnienie warto skrupulatnie sprawdzić i skonsultować z mechanikiem, aby uniknąć ryzyka ewentualnych awarii. Innym powodem niedoboru oleju mogą być także nieszczelności w silniku, przez które olej wycieka na podłoże. Z kolei wyraźnie czarny, zbyt zużyty olej to znak, że poprzedni właściciel nie dbał o systematyczne serwisowanie auta oraz zaniedbywał czynności serwisowe. Takie działania mogą doprowadzić do poważniejszych awarii lub nadmiernego zużycia silnika, który będzie wymagać remontu.

Korozja podwozia, czyli istotny problem, którego nie widać na pierwszy rzut oka?

Oprócz stanu układu napędowego, zawieszenia czy hamulców, istotnym zagadnieniem w przypadku aut używanych jest także ich stan blacharsko-lakierniczy. Czasami pod pozornie błyszczącym lakierem może bowiem kryć się gruba warstwa szpachli, skrywająca kiepsko wykonane naprawy lub zatajone uszkodzenia. Podczas oględzin warto więc sprawdzić stan progów, podłogi, czy elementów konstrukcyjnych auta. Niektóre pojazdy, szczególnie wśród japońskich producentów, mają tendencję do korozji, która może uwidaczniać się nawet na 2-3 letnim samochodzie. Jeżeli zakupione auto okaże się poważnie skorodowane, jego naprawa będzie bardzo kosztowna, a czasami wręcz nieopłacalna. Poza tym również sam stan lakieru może wskazywać na przeszłość auta. Jeżeli na samochodzie widoczne są liczne zaprawki, czy też różnice w lakierze, należy podejrzewać, że pojazd ma na swoim koncie mniejsze lub większe przygody. Różnice odcieni lakieru oczywiście nie znaczą, że auto było „składane z dwóch”, jednak mogą wzbudzać wątpliwości co do przeszłości auta.

Jak kształtują się ceny samochodów w komisie w stosunku do rynku aut używanych?

Ze względu na ogromną liczbę samochodów dostępnych do sprzedaży, które oferowane są chociażby na portalach aukcyjnych, pracownicy komisów nie mogą znacząco zawyżać cen sprzedawanych aut. W takim przypadku praktycznie niemożliwe byłoby znalezienie kupca na taki egzemplarz. Można więc założyć, że cena przeciętnego auta oferowanego do sprzedaży przez komis samochodowy będzie mieścić się w średniej wartości rynkowej. Taki stan rzeczy nie powinien budzić większych podejrzeń, jednak warto pamiętać o tym, że komis również musi zarobić na transakcji. Z tego względu podczas rozmowy na temat ceny oraz ewentualnych warunków finansowania może występować wyraźny problem z obniżeniem ceny. W przypadku tanich pojazdów ich wartość przy sprzedaży często nie podlega jakimkolwiek negocjacjom.

Na co zwracać uwagę przy zakupie używanego auta? – podsumowanie

Zakup używanego auta w komisie samochodowym może być doskonałą decyzją. Przed podjęciem ostatecznej decyzji należy jednak dokonać szczegółowej kontroli stanu technicznego oraz sprawdzenia wszelkich dokumentów. Dobrym rozwiązaniem może być wizyta w warsztacie, który specjalizuje się w obsłudze samochodów danej marki lub przynajmniej w Stacji Kontroli Pojazdów, gdzie możemy obejrzeć stan podwozia oraz sprawdzić kondycję zawieszenia czy też układu hamulcowego. Dużą zaletą korzystania z usług komisu samochodowego jest ogromny wybór aut różnych segmentów, począwszy od niewielkich, miejskich aut, przez rodzinne kombi, aż po pojazdy dostawcze i użytkowe. Każdy z egzemplarzy dostępnych na placu można swobodnie oglądać i testować, dzięki czemu łatwo znajdziemy samochód dostosowany do własnych potrzeb i preferencji.

3 Komentarze
  1. Tomek_G mówi

    Bardzo przydatne wskazówki, szczególnie ten fragment o konieczności dokładnego sprawdzenia stanu technicznego przed zakupem. Sam kiedyś naciąłem się na auto z komisu, które na zdjęciach wyglądało idealnie, a w rzeczywistości wymagało sporych nakładów, więc teraz jestem dwa razy bardziej czujny. To w sumie ciekawe, że w wielu dziedzinach życia musimy być takimi detektywami, żeby nie dać się nabić w butelkę. Ostatnio trafiłem na fajny tekst o tym, jak rozpoznać wysoką jakość sushi w restauracji i widzę tu sporo podobieństw – diabeł zawsze tkwi w szczegółach, których na pierwszy rzut oka nie widać.

  2. Marek Garażowy mówi

    Bardzo trafne uwagi, szczególnie jeśli chodzi o tę pozorną wygodę w komisach. Często dajemy się ponieść emocjom, widząc tyle aut w jednym miejscu, a zapominamy o dokładnym sprawdzeniu historii serwisowej czy grubości lakieru. Sam niedawno przechodziłem przez proces szukania używanego pojazdu i wiem, jak łatwo przeoczyć istotne detale pod wpływem gadki sprzedawcy. Oprócz porad zawartych w tym artykule, warto też zerknąć na ten poradnik o tym, jak mądrze podejść do zakupu samochodu z rynku wtórnego. Jest tam kilka dodatkowych wskazówek o weryfikacji dokumentacji, które mogą uratować portfel przed kosztownymi naprawami zaraz po zakupie. Przezorny zawsze ubezpieczony, więc lepiej poczytać więcej niż potem żałować.

  3. KrzysiekWtrysk mówi

    Bardzo celne uwagi, zwłaszcza jeśli chodzi o jazdę próbną, bo w komisach często próbują nas od tego odwieść, tłumacząc to brakiem ubezpieczenia albo zastawionym placem. Moim zdaniem kluczowe jest też chłodne podejście do zapewnień sprzedawcy i dokładne zweryfikowanie dokumentacji pojazdu. Jeśli ktoś jest na etapie poszukiwań, to polecam dodatkowo przeczytać o tym, na co zwrócić uwagę kupując auto z drugiej ręki, bo tam jest kilka fajnych wskazówek dotyczących sprawdzania stanu technicznego, o których często się zapomina w ferworze zakupów. Lepiej sprawdzić dwa razy niż później żałować.

Odpowiedz na 1 |
Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.